Od kilku tygodni w internecie wraca ten sam temat: „Od 1 stycznia 2026 r. Urząd Skarbowy będzie mógł sprawdzić, za co Polacy płacą kartą”. Brzmi groźnie, więc nic dziwnego, że wiele osób zaczęło się niepokoić. Sprawdziliśmy te doniesienia i wyjaśniamy, co jest prawdą, a co klasycznym fake newsem
Skąd wzięły się plotki?
W sieci pojawiły się wpisy sugerujące, że:
- banki będą przekazywać skarbówce dane o płatnościach kartami,
- fiskus dowie się, jaki jest numer karty, do jakiego konta jest przypisana i na co wydajemy pieniądze,
- osoby prywatne miałyby być „raportowane” po przekroczeniu rocznego progu wydatków (np. 25 tys. euro),
- przedsiębiorcy – nawet przy każdej drobnej transakcji.
Taki przekaz szybko się rozchodzi, bo dotyka delikatnego tematu: prywatności i pieniędzy.
Co na to Ministerstwo Finansów?
Tu sprawa jest jasna. Ministerstwo Finansów wydało oficjalne stanowisko, że:
- nie przygotowuje i nie prowadzi prac nad przepisami nakazującymi bankom raportowanie płatności kartowych do urzędów skarbowych,
- nie istnieją obecnie przepisy, które wymuszałyby w Polsce wprowadzenie takiego systemu od 2026 roku.
Czyli: nie ma „nowego prawa”, które od 1 stycznia 2026 da skarbówce automatyczny wgląd w nasze płatności kartą.
Dlaczego temat w ogóle się pojawił?
Najprawdopodobniej źródłem zamieszania są regulacje z innych państw UE (np. Hiszpanii), gdzie urząd skarbowy ma mieć dostęp do informacji o transakcjach kartą po przekroczeniu określonego progu.
Kluczowe jest jednak to, że:
- są to przepisy krajowe tamtych państw,
- nie są one prawem unijnym,
- Polska nie ma obowiązku wprowadzać takich samych rozwiązań.
W skrócie: ktoś przeczytał zagraniczną wiadomość, „przykleił” ją do Polski i podał dalej jako pewnik.
Czy skarbówka dziś widzi nasze transakcje?
W normalnym trybie – nie widzi szczegółów wszystkich prywatnych płatności kartą.
Fiskus ma swoje narzędzia do kontroli, ale dotyczą one konkretnych sytuacji i procedur, np. spraw podatkowych, działalności gospodarczej, kontroli przepływów finansowych pod kątem przestępstw itp. Nie jest to jednak masowe śledzenie zakupów każdego obywatela.
Co to oznacza dla Ciebie?
- Nie musisz zmieniać swoich nawyków płatniczych z obawy przed „nową kontrolą od stycznia 2026”, bo takich zmian w Polsce nie ma.
- Warto za to zachować zasadę ograniczonego zaufania do sensacyjnych newsów o finansach. Najlepiej sprawdzić je w oficjalnym źródle albo u rzetelnych mediów.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, co faktycznie zmieni się w obszarze fakturowania elektronicznego, a także jak przygotować siebie i swoich klientów na nadchodzące obowiązki, zapraszam do artykułu poświęconego Krajowemu Systemowi e Faktur. Znajdziesz go tutaj: Wdrożenie KSeF. Obowiązek od 2026 roku. Jak przygotować siebie i klientów?
